Sam Wills Mixing

Ze Studia

Miksuje vs Mastering: Jaka jest różnica?

Sam Wills·Wired Masters, London·8 min czytania

Kiedyś byłem kucharzem. Więc oto najprostszy sposób, w jaki mogę to wyjaśnić.

Miksuje to pieczenie ciasta. Masz wszystkie składniki: stopę, bębny, syntezatory, wokal. Jak mąkę, jajka, mleko. Musisz włożyć odpowiednią ilość każdego z nich, wymieszać je we właściwy sposób, upiec, a powinno wyjść ładnie.

Mastering to sprawienie, by to ciasto ładnie wyglądało. Wyciągasz je z piekarnika, obcinasz nierówne krawędzie, przykrywasz lukrem, układasz truskawki. Jedno jest fundamentalną podstawą utworu. Drugie to tylko porządkowanie.

Co mastering może naprawić

Wiele, tak naprawdę. Ale to wszystko są szerokie pociągnięcia pędzlem. Duże, szerokie krzywe EQ, aby dostosować ogólną równowagę. Jeśli robisz dużo chirurgicznej, precyzyjnej pracy na etapie masteringu, prawdopodobnie musisz wrócić do miksowania.

Jeśli niskie częstotliwości są zbyt dudniące, mogę je wcisnąć i wtedy góra się wybije. Jeśli jest jeden hi-hat wystający wysoko ponad wszystko inne, mogę go wycelować precyzyjnym EQ lub kompresorem, wcisnąć go w dół, a potem podbić resztę góry. Jeśli stopa wystaje zbyt daleko, to samo. Wciskasz ją, podnosisz resztę śladu.

To, co działa na etapie masteringu, polega na poskramianiu rzeczy, które są zbyt głośne, lub wzmacnianiu szerokich zakresów częstotliwości, które są zbyt ciche.

Czego mastering nie może naprawić

Jeśli masz wokal osadzony znacznie poniżej bębnów z wysokimi częstotliwościami, to jest problem. Nie mogę podkręcić góry bez sprawienia, że wokal stanie się bardziej kruchy i zniekształcony. Jeśli góra jest zbyt głośna w stosunku do syntezatorów, rozdzielenie tych dwóch staje się bardzo trudne.

Zasada jest taka: jeśli potrzebne są szerokie pociągnięcia, mastering sobie z tym poradzi. Jeśli konkretne instrumenty muszą zostać przesunięte względem siebie, jak pogrzebana orkiestra dęta, która powinna się wybić, to jest problem miksowania.

Oznaki, że twój utwór potrzebuje miksowania, nie masteringu

Kiedy producenci przychodzą do mnie po mastering i utwór faktycznie potrzebuje miksowania, zwykle mogę to stwierdzić w ciągu kilku sekund:

  • Jest wszystko stopa i nie słychać niczego innego
  • Wszystko jest na tym samym poziomie głośności, całkowicie płaskie, brak struktury dynamicznej
  • Wszystko jest bardzo mono i stereofoniczny ekspander tego nie naprawi
  • Wokal jest cholernie głośny lub super przenikliwy w porównaniu z resztą utworu
  • Stopa i bas walczą ze sobą i dominują nad wszystkim, więc nie ma żadnej definicji nigdzie

Czasami możesz mieć cztery lub pięć części w utworze i po prostu brzmi płasko i nudno. Z odpowiednim ruchem i interakcją między tymi częściami możesz sprawić, że ta sama produkcja będzie brzmieć naprawdę energetycznie. Te same dźwięki, po prostu dobry miksu.

Co robię, gdy utwór nie jest gotowy

Odsyłam go i mówię im, na czym polega problem. Jeśli miksuje jest fatalny i chcą stereofonicznego mastera, dam im znać, codokładnie jest nie tak. Dam im szczegółowy rozkład tego, co musi się zmienić. Powiem im, że mogę to zrobić i podam cenę. Jeśli wolą naprawić to sami, nie ma sprawy.

Czasami odchodzą, wprowadzają zmiany, wracają, a to nadal nie jest do końca w porządku. Więc daję im więcej uwag. Odchodzą ponownie, wprowadzają więcej zmian, wracają. To może być proces na przemian i w ogóle nie mam z tym problemu.

Nikt nie lubi, gdy mówią mu, że jego miksuje jest zły. Bo to oznacza, że to zostanie naprawione.

Jeśli utwór przychodzi i faktycznie potrzebuje produkcji, jeśli utwór jeszcze nie jest utworem, miksowanie i mastering nie zbuduje tej podstawy. Lepiej wydać te pieniądze na dopracowanie produkcji najpierw.

Czy ta sama osoba powinna miksować i robić mastering?

Robię jedno i drugie, więc oczywiście powiem, że nie potrzebujesz oddzielnych osób. I szczerze w to wierzę. Lubię mieć pełną kontrolę. Nie myślę, że chciałbym, żeby ktoś inny robił mastering moich miksu. Bo to nie będzie brzmiało tak, jak chcę, żeby brzmiało. Mam dość jasną wizję tego, jak rzeczy powinny się zakończyć.

To nie znaczy, że wszyscy tak pracują. Wielu ludzi miksuję utwór i chce oddzielnego inżyniera masteringu. Co robię w takich przypadkach, to przygotowuję miksuje tak, żeby ktokolwiek dostaje pre-master, musiał tylko podkręcić to o 10 dB i jest gotowe.

Nie potrzebujesz oddzielnego inżyniera miksowania i masteringu, jeśli osoba robiąca oba potrafi wykonać to, czego chce, poprawnie.

Kiedy producent powinien myśleć o masteringu?

Szczerze? Nie powinien się tym za bardzo przejmować. Producenci powinni skupić się na tym, żeby utwór brzmiał jak najlepiej, twórczo. To samo z miksowaniem. Nie martw się tym za bardzo podczas produkcji.

Kiedy byłem na uniwersytecie, panowała kultura, że musisz robić wszystko sam. Jesteś jednoosobowym zespołem. Bardzo szybko nauczyłem się, gdy wszedłem do branży, że każdy ma swoją specjalizację. Management, A&R, szefowie labeli. Po stronie twórczej: producent, autor topline, instrumentalista, inżynier miksowania, inżynier masteringu. Wszyscy mają swoje miejsce.

Bycie ograniczonym do myślenia, że musisz robić wszystko sam, to coś pielęgnowanego w instytucjach edukacyjnych. Kiedy wychodzisz, uświadamiasz sobie, że możesz skupić się na swojej niszy. Producent nie musi spędzać trzech godzin nad przetwarzaniem werbla, żeby pasował do klapsa. To jest to, co robi inżynier miksowania. Producent musi tylko upewnić się, że paleta dźwięków jest właściwa i utwór jest twórczo tam, gdzie powinien być. Inżynier miksowania składa to wszystko razem. Inżynier masteringu ożywia to.

Kiedy przestać robić to samemu

To kwestia pewności siebie i możliwości. Niektórzy ludzie chcą profesjonalnego procesu od pierwszego dnia. Przychodzi do mnie ich absolutnie pierwszy utwór, a czasami mówię, że potrzebuje więcej pracy. Ale mają właściwy pomysł. Chcą, żeby było zrobione porządnie od początku. Nie każdy ma na to budżet i to jest w porządku.

Punkt, w którym DIY przestaje mieć sens, to gdy chcesz skupić się całkowicie na kreatywności i nie chcesz się martwić miksu i masterami. Dla producenta miksuje i mastering może zająć dwa razy tyle czasu co produkcja, bo to nie jest to, co robią codziennie. Produkują codziennie, ale nie miksują i nie robią masteringu codziennie. To może być długi, ciężki, bolesny proces.

Jeśli zaczynasz podpisywać umowy i pipeline się zabudowuje, ma sens zatrudnienie kogoś. Skup się na tym, co umiesz najlepiej i pozwól komuś innemu zająć się stroną techniczną.

I numer jeden powód, dla którego ludzie przychodzą do nas? "Chcę brzmieć jak ten gość." A on jest jednym z naszych klientów.

W skrócie

MiksujeMastering
Pracuje zPojedynczymi stemami i śladamiGotowym plikiem stereo
KontrolujeKażdy element osobnoOgólną równowagę i głośność
NaprawiaRównowagę, przestrzeń, dynamikę między częściamiSzeroki ton, głośność, przekładalność
Nie naprawiZłej produkcji lub aranżuProblemów miksowania — potrzebne stemy
Cena£200/godz. (zazwyczaj 2–3 godz.)Od £100 stereo / £200/godz. stem
PochodziPrzed masteringiemPo miksowaniu

Nie masz pewności, czy twój utwór potrzebuje miksowania, masteringu, czy jednego i drugiego? Wyślij go, a Sam szczerze ci powie, czego potrzebuje.

Uzyskaj Szczerą Ocenę